Autor: admin

Zapisy ustawy są niekonstytucyjne i niebezpieczne

W listopadzie 2013 roku posłowie niemal jednomyślnie głosowali nad przyjęciem ustawy o postępowaniu wobec osób z zaburzeniami psychicznymi stwarzających zagrożenie życia, zdrowia lub wolności seksualnej innych osób. Zdecydowanie więcej negatywnych głosów ustawa zebrała zbierała w środowiskach specjalistów, przede wszystkim prawników i prokuratorów. Krajowa Rada Sądownictwa także wypowiedziała się na temat ustawy.

–  Te zapisy są niekonstytucyjne i przede wszystkim niebezpieczne. Wprowadzają mechanizmy działania państwa autorytarnego, a nie demokratycznego –  podkreśla adwokat Mikołaj Pietrzak, przewodniczący Komisji Praw Człowieka przy Naczelnej Radzie Adwokackiej.

Większość adwokatów, prokuratorów i sędziów ma duże wątpliwości do tej ustawy i jej nieprecyzyjnego języka. Nie mają pewności, że ustawa będzie mogła obronić się w takim kształcie przed Trybunałem Konstytucyjnym. Przedstawiciele środowisk prawniczych krytykują zarówno sam pomysł wprowadzenia ustawy, jak i konkretnej jej punkty.

 –  W 1989 roku, zamieniając kary śmierci na kary 25 lat pozbawienia wolności, popełniono wielki błąd. Przyjmuję „przeprosiny” osób, które o tym decydowały. Niedobrze, że tak się stało. Ale nie wolno nam dzisiaj wylewać naszego dorobku konstytucyjnego z powodu strachu i błędu państwa. Nie możemy go przerzucać na jednostkę –  dodaje adwokat Mikołaj Pietrzak.

Zdaniem Naczelnej Rady Adwokackiej, wprowadzona 22 stycznia 2014 roku ustawa, stwarza ogromne możliwości do nadużyć.

–  Należy mieć świadomość, że w przyszłości zapisy ustawy będą mogły być stosowane wobec osób skazanych za stosunkowo błahe czyny. Wystarczy, że w trakcie odbywania kary zostanie stwierdzone u osadzonego zaburzenie osobowości, które da „wysokie prawdopodobieństwo” popełnienia poważniejszego przestępstwa w przyszłości. Doprowadzi to do tego, że nikt, kto trafia do więzienia, nie będzie miał pewności, że po odbyciu kary z niego wyjdzie –  zwraca uwagę przewodniczący Komisji Praw Człowieka przy NRA.

Reprezentant NRA, adwokat Mikołaj Pietrzak zwraca również uwagę na inny niebezpieczny aspekt ustawy.

 –  Mając taki instrument w ręku, dyrektorzy Zakładów Karnych będą składać wnioski o uznanie skazanego za „stwarzającego zagrożenie” na wyrost, po części ze strachu. I już mamy tego pierwsze sygnały, bo tych wniosków jest więcej, niż przewidywało Ministerstwo. Nikt od dziś nie będzie chciał wystawić się na krytykę po tym, jak zwolni do domu kogoś, kto po chwili popełni przestępstwo –  podkreśla adw. Pietrzak.

W ocenie Naczelnej Rady Adwokackiej ustawa w obecnym kształcie nie tylko „narusza fundamentalne zasady, takie jak zakaz działania prawa wstecz i dwukrotnego karania za ten sam czyn”, ale wprowadza rozwiązania „bardzo niebezpieczne dla relacji obywatel– państwo”.

–  Jeżeli społeczeństwo zaakceptuje ten instrument to otworzymy drzwi do kruszenia kolejnych elementarnych zasad chroniących obywateli w państwie demokratycznym –  podkreśla Pietrzak. Bo prawo karne, jak dodaje, nie może reagować na prognozę i opierać się na przewidywaniu, ale musi reagować na czyn, który został popełniony.

Z artykułem można zapoznać się tutaj

[Łukasz Orłowski, „Dla dyrektorów, ze strachu, każdy będzie dobry do izolacji”. Dlaczego adwokaci i sądy boją się nowej ustawy?, www.tvn24.pl, 03.02.2014]

W listopadzie 2013 roku posłowie niemal jednomyślnie głosowali nad przyjęciem ustawy o postępowaniu wobec osób z zaburzeniami psychicznymi stwarzających zagrożenie życia, zdrowia lub wolności seksualnej innych osób. Zdecydowanie więcej negatywnych głosów ustawa zebrała zbierała w środowiskach specjalistów, przede wszystkim prawników i prokuratorów. Krajowa Rada Sądownictwa także wypowiedziała się na temat ustawy.

–  Te zapisy są niekonstytucyjne i przede wszystkim niebezpieczne. Wprowadzają mechanizmy działania państwa autorytarnego, a nie demokratycznego –  podkreśla adwokat Mikołaj Pietrzak, przewodniczący Komisji Praw Człowieka przy Naczelnej Radzie Adwokackiej.

Większość adwokatów, prokuratorów i sędziów ma duże wątpliwości do tej ustawy i jej nieprecyzyjnego języka. Nie mają pewności, że ustawa będzie mogła obronić się w takim kształcie przed Trybunałem Konstytucyjnym. Przedstawiciele środowisk prawniczych krytykują zarówno sam pomysł wprowadzenia ustawy, jak i konkretnej jej punkty.

 –  W 1989 roku, zamieniając kary śmierci na kary 25 lat pozbawienia wolności, popełniono wielki błąd. Przyjmuję „przeprosiny” osób, które o tym decydowały. Niedobrze, że tak się stało. Ale nie wolno nam dzisiaj wylewać naszego dorobku konstytucyjnego z powodu strachu i błędu państwa. Nie możemy go przerzucać na jednostkę –  dodaje adwokat Mikołaj Pietrzak.

Zdaniem Naczelnej Rady Adwokackiej, wprowadzona 22 stycznia 2014 roku ustawa, stwarza ogromne możliwości do nadużyć.

–  Należy mieć świadomość, że w przyszłości zapisy ustawy będą mogły być stosowane wobec osób skazanych za stosunkowo błahe czyny. Wystarczy, że w trakcie odbywania kary zostanie stwierdzone u osadzonego zaburzenie osobowości, które da „wysokie prawdopodobieństwo” popełnienia poważniejszego przestępstwa w przyszłości. Doprowadzi to do tego, że nikt, kto trafia do więzienia, nie będzie miał pewności, że po odbyciu kary z niego wyjdzie –  zwraca uwagę przewodniczący Komisji Praw Człowieka przy NRA.

Reprezentant NRA, adwokat Mikołaj Pietrzak zwraca również uwagę na inny niebezpieczny aspekt ustawy.

 –  Mając taki instrument w ręku, dyrektorzy Zakładów Karnych będą składać wnioski o uznanie skazanego za „stwarzającego zagrożenie” na wyrost, po części ze strachu. I już mamy tego pierwsze sygnały, bo tych wniosków jest więcej, niż przewidywało Ministerstwo. Nikt od dziś nie będzie chciał wystawić się na krytykę po tym, jak zwolni do domu kogoś, kto po chwili popełni przestępstwo –  podkreśla adw. Pietrzak.

W ocenie Naczelnej Rady Adwokackiej ustawa w obecnym kształcie nie tylko „narusza fundamentalne zasady, takie jak zakaz działania prawa wstecz i dwukrotnego karania za ten sam czyn”, ale wprowadza rozwiązania „bardzo niebezpieczne dla relacji obywatel– państwo”.

–  Jeżeli społeczeństwo zaakceptuje ten instrument to otworzymy drzwi do kruszenia kolejnych elementarnych zasad chroniących obywateli w państwie demokratycznym –  podkreśla Pietrzak. Bo prawo karne, jak dodaje, nie może reagować na prognozę i opierać się na przewidywaniu, ale musi reagować na czyn, który został popełniony.

Z artykułem można zapoznać się tutaj

[Łukasz Orłowski, „Dla dyrektorów, ze strachu, każdy będzie dobry do izolacji”. Dlaczego adwokaci i sądy boją się nowej ustawy?, www.tvn24.pl, 03.02.2014]

Nowy obrońca w Hadze

Międzynarodowy Trybunał Karny jest pierwszym w historii stałym sądem międzynarodowym powołanym do sądzenia pojedynczych osób oskarżanych o popełnienie najcięższych zbrodni, które miały miejsce po 1 lipca 2002 roku. Siedzibą Trybunału jest Haga. Trybunał został utworzony na mocy Traktatu Rzymskiego, przyjętego na Konferencji Dyplomatycznej Narodów Zjednoczonych w Rzymie, która odbyła się w dniach od 15 czerwca do 17 lipca 1998 r. Wzięli w niej udział przedstawiciele 160 państw ze wszystkich regionów świata.

Adwokat Mikołaj Pietrzak jest pierwszym polskim adwokatem wpisanym na listę stałych obrońców przed Międzynarodowym Trybunałem Karnym.

Międzynarodowy Trybunał Karny jest pierwszym w historii stałym sądem międzynarodowym powołanym do sądzenia pojedynczych osób oskarżanych o popełnienie najcięższych zbrodni, które miały miejsce po 1 lipca 2002 roku. Siedzibą Trybunału jest Haga. Trybunał został utworzony na mocy Traktatu Rzymskiego, przyjętego na Konferencji Dyplomatycznej Narodów Zjednoczonych w Rzymie, która odbyła się w dniach od 15 czerwca do 17 lipca 1998 r. Wzięli w niej udział przedstawiciele 160 państw ze wszystkich regionów świata.

Adwokat Mikołaj Pietrzak jest pierwszym polskim adwokatem wpisanym na listę stałych obrońców przed Międzynarodowym Trybunałem Karnym.

II edycja Konstytucyjnego Turnieju Sądowego

Moot Court – Turniej Sądowy Konstytucyjnych Praw i Wolności organizuje po raz drugi Stowarzyszenie im. Prof. Zbigniewa Hołdy. Turniej odbywa się pod patronatem Prezesa Trybunału Konstytucyjnego i Naczelnej Rady Adwokackiej.

Druga edycja Konstytucyjnego Turnieju Sądowego cieszy się bardzo dużym zainteresowaniem. W pierwszym etapie konkursu wniosek złożyło łącznie ponad 50 drużyn. W kolejnym etapie każda z drużyn otrzymała wniosek drużyny przeciwnej, na podstawie którego sporządzi odpowiedź na wniosek do Trybunału Konstytucyjnego.

Pracę drużyn oceniała liczna kadra specjalistów. Jednym z jurorów etapu pisemnego był adw. Paweł Osik.

Tegoroczny kazus turniejowy to „Wielki Brat w twoim samochodzie”. Kazus dotyczy fikcyjnej ustawy, wprowadzającej obowiązek wyposażenia każdego samochodu lub motocykla w elektroniczne urządzenie, które automatycznie donosi odpowiednim organom w wypadku przekroczenia dozwolonej prędkości. 

Turniejowa symulacja postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym składa się z dwóch etapów. W pierwszej kolejności odbywa się etap pisemny, polegający na przygotowaniu wniosku do Trybunału Konstytucyjnego kwestionującego przyjęte rozwiązania ustawowe, a następnie odpowiedzi na taki wniosek. Najlepsze drużyny wyłonione w drodze etapu pisemnego kwalifikują się do etapu ustnego. W symulacjach rozpraw wcielają się w rolę uczestników postępowania przez Trybunałem.

Do 1 marca 2014 r. drużyny mają czas na przygotowanie drugiego wniosku. Życzymy powodzenia wszystkim osobom biorącym udział w Konstytucyjnym Turnieju Sądowym!

Z artykułem można zapoznać się tutaj

Moot Court – Turniej Sądowy Konstytucyjnych Praw i Wolności organizuje po raz drugi Stowarzyszenie im. Prof. Zbigniewa Hołdy. Turniej odbywa się pod patronatem Prezesa Trybunału Konstytucyjnego i Naczelnej Rady Adwokackiej.

Druga edycja Konstytucyjnego Turnieju Sądowego cieszy się bardzo dużym zainteresowaniem. W pierwszym etapie konkursu wniosek złożyło łącznie ponad 50 drużyn. W kolejnym etapie każda z drużyn otrzymała wniosek drużyny przeciwnej, na podstawie którego sporządzi odpowiedź na wniosek do Trybunału Konstytucyjnego.

Pracę drużyn oceniała liczna kadra specjalistów. Jednym z jurorów etapu pisemnego był adw. Paweł Osik.

Tegoroczny kazus turniejowy to „Wielki Brat w twoim samochodzie”. Kazus dotyczy fikcyjnej ustawy, wprowadzającej obowiązek wyposażenia każdego samochodu lub motocykla w elektroniczne urządzenie, które automatycznie donosi odpowiednim organom w wypadku przekroczenia dozwolonej prędkości. 

Turniejowa symulacja postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym składa się z dwóch etapów. W pierwszej kolejności odbywa się etap pisemny, polegający na przygotowaniu wniosku do Trybunału Konstytucyjnego kwestionującego przyjęte rozwiązania ustawowe, a następnie odpowiedzi na taki wniosek. Najlepsze drużyny wyłonione w drodze etapu pisemnego kwalifikują się do etapu ustnego. W symulacjach rozpraw wcielają się w rolę uczestników postępowania przez Trybunałem.

Do 1 marca 2014 r. drużyny mają czas na przygotowanie drugiego wniosku. Życzymy powodzenia wszystkim osobom biorącym udział w Konstytucyjnym Turnieju Sądowym!

Z artykułem można zapoznać się tutaj

Adwokat Mikołaj Pietrzak wśród 50 najbardziej wpływowych polskich prawników

Zaszczytne 43 miejsce zajął adwokat Mikołaj Pietrzak. W komentarzu czytamy: „Wiek juniora, ale umiejętności już nawet nie pierwszoligowe, a reprezentacyjne. Ma szanse stać się jednym z najwybitniejszych karnistów w kraju. Nie boi się wyzwań.”

Pierwsze trzy miejsca tegorocznego rankingu zajęli: 1. Michał Królikowski, wiceminister sprawiedliwości, 1. honorowe Stanisław Dąbrowski, I prezes Sądu Najwyższego, 2. Paweł Wojtunik, szef Centralnego Biura Antykorupcyjnego oraz 3. Krzysztof Kwiatkowski, prezes Najwyższej Izby Kontroli.

Gratulujemy w imieniu współpracowników!

Zaszczytne 43 miejsce zajął adwokat Mikołaj Pietrzak. W komentarzu czytamy: „Wiek juniora, ale umiejętności już nawet nie pierwszoligowe, a reprezentacyjne. Ma szanse stać się jednym z najwybitniejszych karnistów w kraju. Nie boi się wyzwań.”

Pierwsze trzy miejsca tegorocznego rankingu zajęli: 1. Michał Królikowski, wiceminister sprawiedliwości, 1. honorowe Stanisław Dąbrowski, I prezes Sądu Najwyższego, 2. Paweł Wojtunik, szef Centralnego Biura Antykorupcyjnego oraz 3. Krzysztof Kwiatkowski, prezes Najwyższej Izby Kontroli.

Gratulujemy w imieniu współpracowników!

O konstytucyjnym prawie do obrony u Rzecznika Praw Obywatelskich

Spotkanie zatytułowane „Konstytucyjne prawo do obrony w postępowaniu penalnym – refleksje w świetle obowiązującego porządku prawnego, a także zmian, które mają wejść w życie z dniem 1 lipca 2015 r.” odbyło się w poniedziałek 27 stycznia w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich w godzinach 11:00 – 14:30.

Jednym z prelegentów seminarium był adwokat Mikołaj Pietrzak. Przewodniczący Komisji Praw Człowieka Naczelnej Rady Adwokackiej mówił o prawie do obrony w pierwszych chwilach postępowania karnego.

Podczas seminarium poruszony został również temat gwarancji prawa do obrony w świetle zmian Kodeksu postępowania karnego zawartych w ustawie 27 września 2013 r. Uczestnicy seminarium debatowali także na temat nowych ról stron postępowania karnego wprowadzonych ustawą nowelizującą procedurę karną.

 

Spotkanie zatytułowane „Konstytucyjne prawo do obrony w postępowaniu penalnym – refleksje w świetle obowiązującego porządku prawnego, a także zmian, które mają wejść w życie z dniem 1 lipca 2015 r.” odbyło się w poniedziałek 27 stycznia w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich w godzinach 11:00 – 14:30.

Jednym z prelegentów seminarium był adwokat Mikołaj Pietrzak. Przewodniczący Komisji Praw Człowieka Naczelnej Rady Adwokackiej mówił o prawie do obrony w pierwszych chwilach postępowania.

Podczas seminarium poruszony został również temat gwarancji prawa do obrony w świetle zmian Kodeksu postępowania karnego zawartych w ustawie 27 września 2013 r. oraz o nowej roli stron postępowania karnego po zmianach wprowadzonych ustawą nowelizującą.

15 milionów dolarów za prowadzenia tajnego więzienia w Starych Kiejkutach

Gazeta podaje również inne szczegóły współpracy polsko–amerykańskiej w ramach wojny z terroryzmem. Zdaniem „Washington Post” w 2003 roku oficerowie CIA odebrali z amerykańskiej ambasady w Warszawie dwa kartony przesłane drogą dyplomatyczną z Berlina. Znajdowało się w nich 15 milionów dolarów w gotówce. Pieniądze te przewieźli do siedziby Urzędu Ochrony Państwa i przekazali pułkownikowi Andrzejowi Derlatce oraz jego dwóm współpracownikom. 

Jednocześnie sformalizowano porozumienie o tajnym więzieniu w Starych Kiejkutach, gdzie CIA przesłuchiwała więźniów al.–Kaidy. Ośrodek w Kiejkutach był dla Amerykanów jednym z kluczowych tajnych więzień, powstałych po zamachach z 11 września 2001 roku. 

Według „Washington Post” właśnie w tym ośrodku na terenie Polski, służby specjalne CIA zastosowały tortury wobec Chalida Szejka Mohammeda, 183 razy podtapiając więźnia. Z informacji zawartych w magazynie wynika, że do Kiejkut przewieziono także al. Abu Zubaidę oraz Abd al.– Rahima al.– Nashiri – więźniów oskarżonych o terroryzm.

 Więzienie CIA w Starych Kiejkutach zostało zlikwidowane we wrześniu 2003 roku z powodu chęci zmiany miejsca przesłuchiwań więźniów. Gazeta nie także podaje wyjaśnienia, w jaki sposób Polska zagospodarowała 15 milionów dolarów.

Byłbym zbulwersowany, gdyby potwierdziła się informacja, że nie dosyć, że dopuściliśmy się zbrodni to jeszcze wzięliśmy za to pieniądze. Byłoby to niezwykle niepokojące – komentuje adwokat Mikołaj Pietrzak, pełnomocnik Abd al– Rahima al– Nashiri w postępowaniu przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka. 

Z artykułem można zapoznać się tutaj

[CIA zapłaciła Polsce za tajne więzienia, www.tvp.info, 23.01.2014]

Gazeta podaje również inne szczegóły współpracy polsko–amerykańskiej w ramach wojny z terroryzmem. Zdaniem „Washington Post” w 2003 roku oficerowie CIA odebrali z amerykańskiej ambasady w Warszawie dwa kartony przesłane drogą dyplomatyczną z Berlina. Znajdowało się w nich 15 milionów dolarów w gotówce. Pieniądze te przewieźli do siedziby Urzędu Ochrony Państwa i przekazali pułkownikowi Andrzejowi Derlatce oraz jego dwóm współpracownikom. 

Jednocześnie sformalizowano porozumienie o tajnym więzieniu w Starych Kiejkutach, gdzie CIA przesłuchiwała więźniów al.–Kaidy. Ośrodek w Kiejkutach był dla Amerykanów jednym z kluczowych tajnych więzień, powstałych po zamachach z 11 września 2001 roku. 

Według „Washington Post” właśnie w tym ośrodku na terenie Polski, służby specjalne CIA zastosowały tortury wobec Chalida Szejka Mohammeda, 183 razy podtapiając więźnia. Z informacji zawartych w magazynie wynika, że do Kiejkut przewieziono także al. Abu Zubaidę oraz Abd al.– Rahima al.– Nashiri – więźniów oskarżonych o terroryzm.

 Więzienie CIA w Starych Kiejkutach zostało zlikwidowane we wrześniu 2003 roku z powodu chęci zmiany miejsca przesłuchiwań więźniów. Gazeta nie także podaje wyjaśnienia, w jaki sposób Polska zagospodarowała 15 milionów dolarów.

Byłbym zbulwersowany, gdyby potwierdziła się informacja, że nie dosyć, że dopuściliśmy się zbrodni to jeszcze wzięliśmy za to pieniądze. Byłoby to niezwykle niepokojące – komentuje adwokat Mikołaj Pietrzak, pełnomocnik Abd al– Rahima al– Nashiri w postępowaniu przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka. 

Z artykułem można zapoznać się tutaj

[CIA zapłaciła Polsce za tajne więzienia, www.tvp.info, 23.01.2014]

Czy w Polsce były tajne więzienia CIA?

„Tajne więzienia CIA w Polsce istniały. Odbywały się tam rzeczy szokujące, w najlepszym razie niezgodne z prawem. Wszystko wskazuje na to, że działy się za wiedzą i przyzwoleniem demokratycznie wybranych polskich władz. A jeśli tak, to działy się w pewnym sensie w imieniu każdego z nas”. Takie stanowisko przedstawił adwokat Mikołaj Pietrzak na rozprawie przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka.

Sprawa dotyczy skarg złożonych do Trybunału przez dwóch mężczyzn: Pakistańczyka Abu Zubajda i Saudyjczyka Abd al–Rahim      al–Nashiri. Mężczyźni utrzymują, że przebywali i byli torturowani w tajnym ośrodku szkoleniowym służb specjalnych w Polsce znajdującym się w Starych Kiejkutach na Mazurach. Co się działo w tej miejscowości? 

–  Problem polega na tym, że ja jestem w pułapce. Jestem zakładnikiem nie tylko tajemnicy śledztwa, ale tajemnicy stanowiącej tajemnicę państwową, tajemnicę ściśle tajną – mówił Mikołaj Pietrzak. –  Odpowiadając na pytanie będę musiał zastrzegać, że z publicznie dostępnych źródeł wynika, że w tym ośrodku szkoleniowym była willa, odosobniona, przygotowana przez Polaków, strzeżona przez Polaków, udostępniona Amerykanom po to, by tam nielegalnie sprowadzili do Polski więźniów porwanych w sposób niezgodny z prawem międzynarodowym – dodaje. 

Zasłaniając się tajemnicą państwową Polska jednak nie chce ujawnić szczegółów działania ośrodka w Starych Kiejkutach. – Doszło do naruszeń praw człowieka, władza ma obowiązek to zdarzenie wyjaśnić – apelował adwokat Mikołaj Pietrzak.

Z artykułem można zapoznać się tutaj

[Magdalena Telenga– Świeca, Co działo się w Starych Kiejkutach? “Polska zasłania się tajemnicą państwową”, www.rdc.pl, 18.01.2014]

„Tajne więzienia CIA w Polsce istniały. Odbywały się tam rzeczy szokujące, w najlepszym razie niezgodne z prawem. Wszystko wskazuje na to, że działy się za wiedzą i przyzwoleniem demokratycznie wybranych polskich władz. A jeśli tak, to działy się w pewnym sensie w imieniu każdego z nas”. Takie stanowisko przedstawił adwokat Mikołaj Pietrzak na rozprawie przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka.

Sprawa dotyczy skarg złożonych do Trybunału przez dwóch mężczyzn: Pakistańczyka Abu Zubajda i Saudyjczyka Abd al–Rahim      al–Nashiri. Mężczyźni utrzymują, że przebywali i byli torturowani w tajnym ośrodku szkoleniowym służb specjalnych w Polsce znajdującym się w Starych Kiejkutach na Mazurach. Co się działo w tej miejscowości? 

–  Problem polega na tym, że ja jestem w pułapce. Jestem zakładnikiem nie tylko tajemnicy śledztwa, ale tajemnicy stanowiącej tajemnicę państwową, tajemnicę ściśle tajną – mówił Mikołaj Pietrzak. –  Odpowiadając na pytanie będę musiał zastrzegać, że z publicznie dostępnych źródeł wynika, że w tym ośrodku szkoleniowym była willa, odosobniona, przygotowana przez Polaków, strzeżona przez Polaków, udostępniona Amerykanom po to, by tam nielegalnie sprowadzili do Polski więźniów porwanych w sposób niezgodny z prawem międzynarodowym – dodaje. 

Zasłaniając się tajemnicą państwową Polska jednak nie chce ujawnić szczegółów działania ośrodka w Starych Kiejkutach. – Doszło do naruszeń praw człowieka, władza ma obowiązek to zdarzenie wyjaśnić – apelował adwokat Mikołaj Pietrzak.

Z artykułem można zapoznać się tutaj

[Magdalena Telenga– Świeca, Co działo się w Starych Kiejkutach? “Polska zasłania się tajemnicą państwową”, www.rdc.pl, 18.01.2014]

„Nie można karać nikogo za ten sam czyn dwukrotnie”

Ustawa z zakresu postępowania cywilnego i prawa medycznego dotycząca procedur postępowania wobec osób, które ustawa określa jako „stwarzające zagrożenie”’ została uchwalona 22 listopada 2013 roku. Wprowadziła dwa nowe bezterminowe środki: nadzór prewencyjny oraz umieszczenie w Krajowym Ośrodku Zapobiegania Zachowaniom Dyssocjalnym. Przepisami tej ustawy objęto m. in. Mariusza Trynkiewicza, który dopuścił się zabójstwa czterech chłopców.

–  Nie można karać nikogo, choćby najpotworniejszego zbrodniarza, za ten sam czyn dwukrotnie. W przypadku sprawy Trynkiewicza mamy do czynienia z niczym innym, jak ponownym ukaraniem kogoś, kto już odbył karę pozbawienia wolności. Kogoś, kto został prawomocnie skazany, orzeczona została kara, a potem w świetle prawa amnestia, uchwalona przecież przez parlament, zredukowała tę karę. Teraz, kiedy ci ludzie mają wyjść na wolność, tworzy się regulacje, które pozwalają po raz drugi pozbawić ich wolności za ten sam czyn – tłumaczy Mikołaj Pietrzak.

Ustawa wzbudziła szeroką krytykę środowisk prawniczych i medycznych. Helsińska Fundacja Praw Człowieka zwróciła się do Rzecznika Praw Obywatelskich z prośbą o rozważenie skierowania ustawy do Trybunału Konstytucyjnego. W stanowisku Fundacji wskazuje się na wady ustawy: złamanie zasady nieretroaktywności prawa oraz nieproporcjonalnie duże ograniczenie wolności osobistej.

–  Zasady, które łamie ta ustawa, stanowią bufor i gwarancję, że władza nigdy nie zostanie arbitralnie wykorzystana przeciwko panu, mnie i innym osobom. A to prawo daje możliwość ogromnych nadużyć, także politycznych – dodaje adwokat Mikołaj Pietrzak.

Z artykułem można zapoznać się tutaj

[Piotr Szymaniak, Między złem a złem: Trynkiewicz wychodzi na wolność. Co powinno zrobić państwo?, www.prawo.gazetaprawna.pl, 17.01.2014]

Paweł Murawski dołączył do zespołu Kancelarii Pietrzak Sidor & Wspólnicy

W swojej dotychczasowej karierze odbył staże w wiodących polskich kancelariach prawych zdobywając doświadczenie w różnych gałęziach prawa. Zaangażowany był także w projekt bezpłatnej pomocy prawnej prowadzony przez Uniwersytet Warszawski. 

Specjalizuje się w prawie karnym, ze szczególnym uwzględnieniem odszkodowań dochodzonych w toku postępowania karnego. Posiada doświadczenie w sprawach z zakresu ochrony i zwalczania nieuczciwej konkurencji. Zdobywał również doświadczenie w świadczeniu pomocy prawnej z zakresu prawa własności intelektualnej.

Pozostałe obszary praktyki zawodowej obejmują postępowania przed organami regulacyjnymi z zakresu ochrony konkurencji, danych osobowych i prawa farmaceutycznego. Zajmuje się także sprawami odszkodowawczymi i postępowaniami z zakresu ochrony dóbr osobistych. Biegle włada językiem angielskim.

W swojej dotychczasowej karierze odbył staże w wiodących polskich kancelariach prawych zdobywając doświadczenie w różnych gałęziach prawa. Zaangażowany był także w projekt bezpłatnej pomocy prawnej prowadzony przez Uniwersytet Warszawski. 

Specjalizuje się w prawie karnym, ze szczególnym uwzględnieniem odszkodowań dochodzonych w toku postępowania karnego. Posiada doświadczenie w sprawach z zakresu ochrony i zwalczania nieuczciwej konkurencji. Zdobywał również doświadczenie
w świadczeniu pomocy prawnej z zakresu prawa własności intelektualnej.

Pozostałe obszary praktyki zawodowej obejmują postępowania przed organami regulacyjnymi z zakresu ochrony konkurencji, danych osobowych i prawa farmaceutycznego. Zajmuje się także sprawami odszkodowawczymi i postępowaniami z zakresu ochrony dóbr osobistych. Biegle włada językiem angielskim.

Adwokat Mikołaj Pietrzak laureatem nagrody im. Edwarda Wende

W uzasadnieniu nagrody dla adwokata Mikołaja Pietrzaka przyznająca ją kapituła podkreśliła, że „w swojej działalności zawodowej i społecznej poświęcił się szerzeniu idei państwa prawa i ochronie praw człowieka. Od 2010 r. jest przewodniczącym Komisji Praw Człowieka Naczelnej Rady Adwokackiej. Od wielu lat współpracuje z wieloma organizacjami pozarządowymi, w tym m.in. z Helsińską Fundacją Praw Człowieka. Nie obawia się podejmowania spraw trudnych i kontrowersyjnych, dotyczących obrony praw jednostki przed aparatem państwowym. M.in. podjął się reprezentowania Abd al Rahima al Nashiri w polskim śledztwie i w postępowaniu przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka w sprawie dotyczącej tzw. tajnego więzienia CIA w Polsce”. 

Nagroda im. Edwarda Wende jest przyznawana osobom zaangażowanym w działalność publiczną, które podnoszą kulturę prawną, realizują ideę państwa prawa oraz za działania mające na celu rozwój dorobku prawnego i te, które umacniają demokrację. Dotychczasowymi laureatami nagrody są: Jan Rokita, prof. Witold Kulesza, prof. Irena Lipowicz, prof. Marek Safjan, adw. Jacek Taylor, adw. Marek A. Nowicki prof. Stanisław Waltoś oraz adw. Stanisław Mikke oraz prof. Adam Rotfeld.

Z artykułem można zapoznać się tutaj

[Ireneusz Walencik, Adwokat Mikołaj Pietrzak uhonorowany nagrodą im. Edwarda Wendego, www.polskiprawnik.pl, 23.12.2013]

W uzasadnieniu nagrody dla adwokata Mikołaja Pietrzaka przyznająca ją kapituła podkreśliła, że „w swojej działalności zawodowej i społecznej poświęcił się szerzeniu idei państwa prawa i ochronie praw człowieka. Od 2010 r. jest przewodniczącym Komisji Praw Człowieka Naczelnej Rady Adwokackiej. Od wielu lat współpracuje z wieloma organizacjami pozarządowymi, w tym m.in. z Helsińską Fundacją Praw Człowieka. Nie obawia się podejmowania spraw trudnych i kontrowersyjnych, dotyczących obrony praw jednostki przed aparatem państwowym. M.in. podjął się reprezentowania Abd al Rahima al Nashiri w polskim śledztwie i w postępowaniu przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka w sprawie dotyczącej tzw. tajnego więzienia CIA w Polsce”. 

Nagroda im. Edwarda Wende jest przyznawana osobom zaangażowanym w działalność publiczną, które podnoszą kulturę prawną, realizują ideę państwa prawa oraz za działania mające na celu rozwój dorobku prawnego i te, które umacniają demokrację. Dotychczasowymi laureatami nagrody są: Jan Rokita, prof. Witold Kulesza, prof. Irena Lipowicz, prof. Marek Safjan, adw. Jacek Taylor, adw. Marek A. Nowicki prof. Stanisław Waltoś oraz adw. Stanisław Mikke oraz prof. Adam Rotfeld.

Z artykułem można zapoznać się tutaj

[Ireneusz Walencik, Adwokat Mikołaj Pietrzak uhonorowany nagrodą im. Edwarda Wendego, www.polskiprawnik.pl, 23.12.2013]

Scroll to top
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.