Autor: admin

Gratulacje!

Maria Radziejowska współpracuje z Kancelarią Pietrzak Sidor & Wspólnicy od 2015 r. Zajmuje się sprawami z zakresu prawa karnego i praw człowieka. Jej dotychczasowa praktyka obejmuje sprawy z zakresu międzynarodowego prawa karnego, praw cudzoziemców, praw osób pokrzywdzonych przestępstwem i praw osób z niepełnosprawnością.

Paweł Murawski współpracuje z Kancelarią Pietrzak Sidor & Wspólnicy od 2013 r. Specjalizuje się w prawie karnym, ze szczególnym uwzględnieniem odszkodowań dochodzonych w toku postępowania karnego. Posiada doświadczenie w sprawach z zakresu ochrony konkurencji i zwalczaniu nieuczciwej konkurencji.

Mario, Pawle, przyjmijcie nasze serdeczne gratulacje i życzenia dalszych sukcesów zawodowych!

Kancelaria Pietrzak Sidor & Wspólnicy liderem w kategorii prawo karne dla biznesu w rankingu Rzeczpospolitej

Redakcja Rzeczpospolitej przygotowała ranking po raz 15, a do rankingu zgłosiło się ponad 290 kancelarii.

„Jesteśmy niezmiernie dumni z tego wyróżnienia” – mówi adw. Mikołaj Pietrzak, który otrzymał również tytuł najlepszego prawnika w kategorii prawo karne dla biznesu. „Od wielu lat kształtujemy na rynku praktykę w tej dziedzinie i bardzo cieszę się, że wysiłki naszego zespołu zostały docenione” – mówi adw. Mikołaj Pietrzak.

Zespół Kancelarii Pietrzak Sidor & Wspólnicy od wielu lat specjalizuje się w m.in. świadczeniu pomocy w sprawach karnych dla biznesu. „Nasz zespół składa się ze świetnych prawników i prawniczek, którzy stale doskonalą swoją wiedzę i umiejętności w zakresie świadczenia pomocy w sprawach karnych dla biznesu. Prawniczki takie jak adw. Katarzyna Dąbrowska i adw. Małgorzata Jadowska są jednymi z najlepszych ekspertek w tym zakresie, z jakimi pracowałem” – mówi adw. Mikołaj Pietrzak.

Redakcja Rzeczpospolitej wraz z Centrum Pro Bono przyznała również wyróżnienie w kategorii Prawnik Pro Bono. W tym roku otrzymała je adw. Sylwia Gregorczyk-Abram z Kancelarii Clifford Chance.

Serdecznie gratulujemy!

Geje i lesbijki skarżą Polskę do Trybunału w Strasburgu

– Koalicja przeszła długą drogę i znajduje się na ostatniej prostej wiodącej do wyznaczonego przez siebie celu –  wprowadzenia związków partnerskich i równości małżeńskiej w Polsce – informuje adw. Paweł Knut z Kampanii Przeciw Homofobii. „Ostatnia prosta” to oczywiście wniesienie skarg przeciwko Polsce do Trybunału w Strasburgu.

Skargi czterech par czekają obecnie na rozpoznanie przez Trybunał. – To niedopuszczalne, że w 2017 roku państwo nie chroni podstawowych praw swoich obywateli i obywatelek. Wyrok ETPCz powinien stanowić dla polskiego ustawodawcy jednoznaczny sygnał, że zapewnienie ochrony prawnej związkom osób tej samej płci jest obowiązkiem państwa – mówi adw. Mikołaj Pietrzak z kancelarii Pietrak, Sidor i Wspólnicy, a adw. Małgorzata Mączka-Pacholak reprezentująca tę samą kancelarię dodaje: – Liczymy na uzyskanie podobnego wyroku, jaki zapadł w sprawie Oliari i inni przeciwko Włochom w 2015 roku. Wówczas sędziowie Trybunału stwierdzili, że brak możliwości formalizacji związków przez pary osób tej samej płci narusza gwarantowane w art. 8 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka prawo do poszanowania życia rodzinnego.

– Włosi cieszą się już związkami partnerskimi. Niewykluczone, że wkrótce wprowadzą też równość małżeńską. Mamy nadzieję, że za kilka lat to samo będzie można powiedzieć o Polsce – optymistycznie patrzy w przyszłość Aleksandra Muzińska ze stowarzyszenia Miłość Nie Wyklucza.

Skarga do Trybunału – jakich argumentów użyła Koalicja?

Zanim skargi zostały złożone do Trybunału w Strasburgu wszystkie pary musiały przejść ścieżkę prawną dostępną w kraju – od urzędów stanu cywilnego, przez sądy rejonowe po sądy okręgowe. W przypadku wszystkich czterech par sądy okręgowe utrzymały rozstrzygnięcia sądów rejonowych, które uznały, że Kierownicy Urzędów Stanów Cywilnych zasadnie odmówili przyjęcia dokumentów potwierdzających możliwość zawarcia małżeństwa. Ostatnia para oczekuje jeszcze na zakończenie postępowania sądowego.

Zakończenie postępowań sądowych w Polsce otworzyło Koalicji drogę do złożenia skarg do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Jakiej argumentacji użyli prawnicy i prawniczki Koalicji? – W skargach do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka twierdzimy, że brak możliwości zawarcia związku partnerskiego przez osoby tej samej płci narusza prawo do poszanowania życia rodzinnego i stanowi przejaw dyskryminacji ze względu na orientację seksualną. W skargach zwracamy m.in. uwagę na to, że obowiązujące prawo pozostaje w kolizji z polską rzeczywistością społeczną – tłumaczy adw. Mączka-Pacholak.  Koalicja nie pominęła Trybunału Konstytucyjnego, do którego również złożyła skargi – Wnieśliśmy skargi konstytucyjne do Trybunału Konstytucyjnego, ponieważ interes naszych klientów i klientek wymaga wykorzystania wszystkich dostępnych środków prawnych w Polsce – argumentuje decyzję Koalicji adw. Mączka-Pacholak.

Droga ku równości z Prokuraturą w tle

W lutym tego roku Zastępca Prokuratora Generalnego w swoim wystąpieniu nakazał podległym prokuratorom ustalić, ile aktualnie toczy się postępowań o wydanie zaświadczenia o stanie cywilnym na wniosek osób, które zawarły małżeństwo z osobą tej samej płci za granicą. W swoim piśmie Prokuratura odwołała się bezpośrednio do działań Koalicji na Rzecz Związków Partnerskich i Równości Małżeńskiej, co nie pozostało bez reakcji koalicjantów.

– Uruchomienie aparatu państwowego przez Prokuraturę Generalną i gromadzenie danych na temat polskich obywateli i obywatelek LGBT, którzy zinstytucjonalizowali swoje związki za granicą, jest zadziwiające i nieakceptowalne z punktu widzenia standardów ochrony praw człowieka. Niemniej jednak Koalicja na rzecz Związków Partnerskich i Równości Małżeńskiej konsekwentnie kontynuuje swoje działania i nie da się zastraszyć – mówi dr Krzysztof Śmiszek, wiceprezes Polskiego Towarzystwa Prawa Antydyskryminacyjnego.

Prokuratura nie zdołała również zniechęcić par Koalicji, które spotykają się ze wsparciem ze strony społeczeństwa. – Podczas półtorarocznego procesu towarzyszyło nam dużo pozytywnych emocji. Wielokrotnie przekonaliśmy się, że olbrzymia rzesza ludzi nam sprzyja i trzyma kciuki za projekt, którego celem jest ślub nasz i wielu par jednopłciowych w Polsce – mówią Grzegorz i Krzysztof i dodają: – Robimy to, bo wierzymy, że sprawiedliwość i równość wygrają w Polsce. Wtóruje im druga koalicyjna para, Wojciech i Michał: – Idee równości i sprawiedliwości społecznej są nam niezwykle bliskie, dlatego zdecydowaliśmy się działać na rzecz związków partnerskich i równości małżeńskiej. Zależy nam na tym, aby przyszłe pokolenia nie musiały już tak walczyć o godność i równe prawa tak jak my.

Śledź Koalicję na stronie www.dostrasburga.pl

Koalicja na Rzecz Związków Partnerskich i Równości Małżeńskiej musi uzbroić się w cierpliwość – na wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowiek czeka się około 3-4 lata. O tym, na jakim etapie są poszczególne sprawy, Koalicja będzie informować na uruchomionej właśnie stronie internetowej www.dostrasburga.pl. Jak mówi Aleksandra Muzińska z MNW strona Koalicji to wielki sukces zbiórki crowdfundingowej: – W zaledwie 48 godzin udało się uzbierać środki pozwalające Koalicji na dalsze funkcjonowanie. Dzięki wsparciu osób kibicujących Koalicji uruchamiamy stronę internetową z wypracowaną przez Koalicję wiedzą oraz dokumentami, z których będą mogły skorzystać teraz kolejne pary.

***

Koalicja na Rzecz Związków Partnerskich i Równości Małżeńskiej powstała w listopadzie 2015 roku. Tworzy ją pięć par gejów i lesbijek oraz wspomagające je organizacje pozarządowe – Kampania Przeciw Homofobii, Miłość Nie Wyklucza, Polskie Towarzystwo Prawa Antydyskryminacyjnego i Helsińska Fundacja Praw Człowieka, a także kancelarie prawne – Pietrzak, Sidor i Wspólnicy oraz Tataj Górski Adwokaci. Celem Koalicji jest doprowadzenie do wydania przez Europejski Trybunał Praw Człowieka historycznego wyroku, który zobowiąże Polskę do przyjęcia przepisów umożliwiających parom osób tej samej płci zawieranie związków partnerskich lub małżeństw.

www.dostarsburga.pl

Oferta pracy: aplikant radcowski/adwokacki II roku

Opis stanowiska:

  • bieżąca obsługa prawna Klientów (osób fizycznych i podmiotów gospodarczych) w zakresie prawa cywilnego i gospodarczego,
  • przygotowywanie pism procesowych oraz kompleksowa obsługa sporów sądowych i administracyjnych,
  • przygotowywanie i negocjowanie umów, dokumentów korporacyjnych etc.,
  • samodzielny i bezpośredni kontakt z Klientami Kancelarii.

Wymagania:

  • II rok aplikacji (warunek konieczny);
  • co najmniej 2 letnie doświadczenie w pracy w kancelarii lub jako prawnik wewnętrzny, w tym konieczne doświadczenie w  postępowaniach sądowych lub administracyjnych;
  • samodzielność, dobra organizacja pracy, chęć rozwoju zawodowego;
  • bardzo dobra znajomość języka angielskiego;
  • doświadczenie w sprawach bankowych lub karnych będzie dodatkowym atutem.

Osoby zainteresowane proszone są o przesłanie aplikacji (CV) do 23 marca 2017 r. na adres e-mail: aplikant@pietrzaksidor.pl

Uczestnicy procesu budowlanego. Inspektor nadzoru inwestorskiego

Rola inspektora nadzoru inwestorskiego jest kluczowa w procesie budowlanym, gdyż jest on niejako przedstawicielem inwestora na budowie. „Osoba, która pełni tę funkcję, musi zaś legitymować się odpowiednimi uprawnieniami zawodowymi, a także wyróżniać się wiedzą techniczną. Celem działalności inspektora nadzoru inwestorskiego w procesie budowlanym jest działanie w interesie inwestora i tak też skonstruowane są jego obowiązki.” – wskazują mec. Artur Sidor i apl. adw. Anna Matysiak.

Co do zasady inwestor nie ma obowiązku ustanowienia nadzoru inwestorskiego. Jednak prawo budowlane przewiduje pewne wyjątki od tej reguły. „Organ administracji decyduje o obowiązku ustanowienia inspektora nadzoru inwestorskiego oraz o obowiązku zapewnienia nadzoru autorskiego w przypadkach uzasadnionych wysokim stopniem skomplikowania obiektu” – piszą mec. Artur Sidor i apl. adw. Anna Matysiak.

W zależności od oceny organu w decyzji o pozwoleniu na budowę może być nałożony obowiązek ustanowienia inspektora nadzoru inwestorskiego albo zapewnienia nadzoru autorskiego albo obydwa obowiązku jednocześnie.

Autorzy artykułu zwracają uwagę, że podstawowym zadaniem inspektora nadzoru inwestorskiego jest zapewnienie właściwego przebiegu inwestycji pod kątem zgodności procesu budowlanego z pozwoleniem na budowę, przepisami oraz zasadami wiedzy technicznej. „Funkcję inspektora nadzoru inwestorskiego można określić jako wykwalifikowanego przedstawiciela inwestora, który chroni jego interesy i dba o jakość wykonywanych robót budowlanych” – piszą autorzy artykułu.

W świetle prawa budowlanego nie ma możliwości łączenia funkcji kierownika budowy i inspektora nadzoru inwestorskiego. „Przepis ten zabezpiecza interes publiczny oraz chroni przed wystąpieniem konfliktu interesów między uczestnikami procesu budowlanego” – tłumaczą autorzy artykułu. Podobny zakaz dotyczy również kierownika robót.

Autorzy artykułu zwracają uwagę na kluczowe obowiązki inspektora nadzoru inwestorskiego, do których należą: reprezentowanie inwestora, sprawdzanie jakości wykonywanych robót, odbiór robót budowlanych i potwierdzanie faktycznie wykonanych robót.

Z kolei do najważniejszych uprawnień inspektora nadzoru inwestorskiego należą m.in. wydawanie kierownikowi budowy poleceń dotyczących np. usunięcia nieprawidłowości i żądanie od kierownika robót dokonania poprawek.

Artykuł pt. „Uczestnicy procesu budowlanego. Inspektor nadzoru inwestorskiego” dostępny jest tutaj.

Adwokat Małgorzata Mączka-Pacholak wśród 30 wschodzących gwiazd prawa

Adwokat Małgorzata Mączka-Pacholak współpracuje z Kancelarią Pietrzak Sidor & Wspólnicy od czterech lat. Specjalizuje się w prawie karnym i w sprawach z zakresu ochrony praw człowieka. Wraz z prawnikami Kancelarii prowadzi liczne postępowania o znaczeniu strategicznym dla ochrony praw człowieka. Reprezentuje m.in. parę homoseksualną, której urzędnicy odmówili zawarcia związku małżeńskiego. Pracowała również przy postępowaniu przed Trybunałem Konstytucyjnym w sprawie niekonstytucyjności przepisów regulujących ubój rytualny.

„Bardzo dziękuję za to wyróżnienie, które traktuję jako wyróżnienie nie tylko dla mojej dotychczasowej pracy, ale również pracy i sukcesów wszystkich członków zespołu, z którym mam zaszczyt pracować” – mówiła adwokat Małgorzata Mączka-Pacholak odbierając wyróżnienie. To właśnie praca zespołowa jest, zdaniem adwokat Małgorzaty Mączki-Pacholak, najlepszą metodą na rozpoczęcie kariery adwokata i zdobycie zawodowych szlifów. „To dla mnie ogromny zaszczyt, że mogę pracować z prawnikami Kancelarii Pietrzak Sidor & Wspólnicy”.

Gosiu, serdecznie gratulujemy!

Odszkodowanie za 9-miesięczny, niesłuszny areszt

W 2012 r. ABW zatrzymała Artura Ł. pod zarzutem doradzania w internecie, jak konstruować bomby oraz pochwalania zamachów na USA w 2001 r. „W toku postępowania okazało się, że nasz klient cierpi na zaburzenia psychiczne, zaś  ABW i Prokuratura dysponowały informacjami i dokumentami, które tego dotyczyły jeszcze przed  dokonaniem zatrzymania mojego Klienta” – podkreślał na rozprawie  adw. Kacper Florysiak jeden z pełnomocników Artura. Ł.

Biegli uznali, że Artur Ł. cierpi na  „chorobę psychiczną, która uniemożliwiła mu rozpoznanie znaczenia jego czynu lub pokierowania postępowaniem”, mimo to jednak sąd przedłużał stosowanie wobec niego tymczasowego aresztowania dwukrotnie. Wreszcie kiedy został zwolniony z aresztu, adwokaci Kancelarii Pietrzak Sidor & Wspólnicy pozew złożyli wniosek o zasądzenie od Skarbu Państwa na rzecz Artura Ł. 300 tys. zł zadośćuczynienia oraz 5 tys. zł odszkodowania.

W 2015 r. Sąd Okręgowy w Warszawie przyznał Arturowi Ł. 90 tys. zł zadośćuczynienia, uznając sprawę za „nietypową”. Po apelacji wniesionej przez Prokuraturę i adw. Kacpra Florysiaka Sąd Apelacyjny w Warszawie uchylił ten wyrok jako „rażąco niesprawiedliwy” i zwrócił sprawę do ponownego rozpoznania przez Sąd I Instancji. Ten Sąd, ponownie rozpatrując sprawę, w maju 2016 r., w całości oddalił wniosek o zadośćuczynienie i odszkodowania. Dopiero w listopadzie 2016 r., Sąd Apelacyjny w Warszawie przyznał rację powodowi. W ustnych motywach uzasadnienia, Sąd uznał, że z perspektywy wiedzy aktualnej na moment pozbawienia wolności Artura Ł., decyzje te odpowiadały prawu.

„Jesteśmy zadowoleni, że Sąd uznał, że tymczasowe aresztowanie mojego Klienta przez cały okres jego stosowania było oczywiście niesłuszne” – mówił po ogłoszeniu wyroku adw. Kacper Florysiak. „Nie mogę zgodzić się jednak ze stwierdzeniem, że nie doszło do naruszenia przepisów przy wydawaniu decyzji o stosowaniu tymczasowego aresztowania. Od początku tego procesu, uważałem, że te decyzje były wydawane z pogwałceniem podstawowych reguł, w tym prawa do obrony” – powiedział adw. Kacper Florysiak.

Obniżenie stawek za pomoc z urzędu godzi w prawa obywatela

W świetle nowego rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości znacznemu obniżeniu ulegną stawki wynagrodzenia za pomoc prawną z urzędu. „Nowe regulacje oznaczają pogorszenie sytuacji w stosunku do i tak niewystarczających zmian wprowadzonych przez władzę rząd minionej kadencji. Jednak, zmiany te nie godzą tylko w Adwokaturę – ich negatywne konsekwencje poniesie przede wszystkim obywatel” – pisze adw. Mikołaj Pietrzak.

Zdaniem adw. Mikołaja Pietrzaka rozporządzenie pogłębia i tak już negatywny stan rzeczy i w sposób niekorzystny dla pełnomocników zmienia się sposób wyliczania opłat za pomoc prawną udzieloną urzędu.

„Konstytucyjne prawa i wolności, przysługujące każdemu człowiekowi, wymagają istnienia systemu zapewniającego realny dostęp do fachowej, bezpłatnej pomocy prawnej, oferowanej przez adwokatów z urzędu, a opłaconej przez Skarb Państwa. System ten nie może być efektywny, jeśli jest niedofinansowany” – uważa adw. Mikołaj Pietrzak.

Adw. Mikołaj Pietrzak zwraca również uwagę na szerszy aspekt problemu niedofinansowania pomocy prawnej. „Istnieją obszary funkcjonowania państwa, w których rzeczywista dostępność adwokata jest znikoma, mimo iż niekiedy właśnie tam profesjonalna pomoc prawna jest newralgiczna” – mówi adw. Mikołaj Pietrzak. Najlepszym przykładem w tym zakresie jest postępowanie przygotowawcze w sprawach karnych. Jak wskazują dane zgromadzone przez Komisję Praw Człowieka przy Naczelnej Radzie Adwokackiej, dostęp do adwokata z urzędu na etapie całego postępowania przygotowawczego miało jedynie około 6% zatrzymanych.

Zdaniem adw. Mikołaja Pietrzaka pomimo tego, że na rynku usług prawniczych mamy dziś znacznie więcej adwokatów i radców prawnych, niż w latach ubiegłych, dostępność usług prawnych zwiększyła się jedynie w wąskim zakresie.

„Stawki wynagrodzeń za pomoc z urzędu nie muszą być równe stawkom rynkowym – nie to jest ich funkcją ani celem. Nie mogą jednak być zupełnie oderwane od realiów rynkowych. Powinny być na tyle wysokie, aby zapewnić godziwe utrzymanie adwokatów oraz efektywne wykonywanie przez nich swej ustrojowej funkcji” – pisze adw. Mikołaj Pietrzak.

Artykuł pt. Obniżenie stawek nie pomoże obywatelom dostępny jest tutaj.

Menadżer bez absolutorium – co to dla niego oznacza?

„Absolutorium nie jest definiowane przez przepisy prawa, ale powszechnie przyjmuje się, że chodzi tutaj o akceptację sposobu sprawowania funkcji przez członków zarządów i rad nadzorczych spółek” – tłumaczył mec. Artur Sidor. Mec. Artur Sidor wskazywał, że udzielenie absolutorium jest dla menadżerów kwestią kluczową, a brak skwitowania może być dla tych osób niezmiernie dotkliwy (np. może odbić się na ich reputacji).

„Nieudzielenie absolutorium najczęściej wiąże się z odwołaniem danej osoby z funkcji. Czasem także z podniesieniem względem takiej osoby roszczeń odszkodowawczych. Zdarzają się też jednak sytuacje w których nie widać żadnych bieżących konsekwencji takiej uchwały” – mówił mec. Artur Sidor.

W ostatnich miesiącach najczęstszym sposobem odmawiania menadżerom absolutorium nie było przyjmowanie uchwały o jego nieudzieleniu, lecz głosowanie przeciwko uchwale za udzieleniem absolutorium.

„Te dwie sytuacje różnią się o tyle, że w przypadku uchwały o nieudzieleniu absolutorium kodeks spółek handlowych przewiduje konkretną procedurę zaskarżenia takiej decyzji. Przepisy nie wskazują natomiast wprost drogi odwoławczej w przypadku głosowania przeciwko uchwale o udzieleniu absolutorium, ponieważ w takiej sytuacji brak jest uchwały, którą można zaskarżyć” – mówił mec. Artur Sidor. Taka praktyka jest niezgodna z przepisami albowiem zajęcie przez spółkę jasnego stanowiska w kwestii absolutorium jest nie tylko uprawnieniem, ale także obowiązkiem spółki.

Mec. Artur Sidor wskazywał, że w takich przypadkach niekoniecznie dobrym rozwiązaniem jest zwracanie się do sądu z powództwem o ustalenie, że dana osoba nie ponosi względem spółki odpowiedzialności.

„Choć kwestia absolutorium wiąże się z odpowiedzialnością to jednak w praktyce sądy negatywnie odnoszą się do takich pozwów. Sądy mogą bowiem rozstrzygać kwestie odpowiedzialności związanej z konkretnymi sytuacjami, a nie blankietowo zwalniać menadżera od odpowiedzialności za wszystko co zdarzyło się w okresie sprawowania przez niego funkcji” – mówił mec. Artur Sidor.

Zdaniem mec. Artura Sidora lepszym rozwiązaniem w takiej sytuacji jest powództwo o ochronę dóbr osobistych. „W końcu nieudzielenie absolutorium to podważenie dobrego imienia menadżera, podlegającego ochronie sądowej. Wyrok wydany w takim procesie stwierdzający obowiązek dokonania przez spółkę skwitowania menadżera byłby równoznaczny z udzieleniem takiej osobie absolutorium” – tłumaczył mec. Artur Sidor.

Audycja „Menadżer bez absolutorium – co to dla niego oznacza?” dostępna jest tutaj.

Uczestnicy procesu budowlanego – nowe artykuły prawników Kancelarii Pietrzak Sidor & Wspólnicy

Cykl artykułów na temat uczestników procesu budowlanego otwiera analiza obowiązków i uprawnień inwestora. „Inwestor wyróżnia się względem innych uczestników procesu budowlanego szczególnym stosunkiem do nieruchomości. W związku z powyższym inwestorem może być właściciel nieruchomości lub podmiot, który na podstawie umowy z właścicielem zobowiązał się wybudować na tej nieruchomości obiekt budowlany. Z umowy pomiędzy właścicielem nieruchomości a inwestorem musi jednak wynikać przekazanie przez właściciela uprawnienia do dysponowania nieruchomością na cele budowlane” – tłumaczy mec. Artur Sidor.

W przeciwieństwie do innych uczestników procesu budowlanego inwestor nie wykonuje zawodu zaufania publicznego, co wiąże się z koniecznością posiadania przez nich kwalifikacji określonych w odrębnych przepisach . Są oni przez to niejako podwójnie podporządkowani tj. względem inwestora, a także do przestrzegania nałożonych na nich przez ustawodawcę obowiązków wykonywanych w interesie publicznym, który nie zawsze pozostaje w zgodzie z indywidualnym interesem inwestora.

Za podstawowy, generalnie określony obowiązek, uznać należy zorganizowanie procesu budowy, tj. wszelkich czynności faktycznych i prawnych z tym związanych. Do ww. czynności zaliczają się między innymi uzyskanie pozwolenia na budowę albo dokonanie zgłoszenia robót budowlanych właściwemu organowi, jak również uzyskanie pozwolenia na użytkowanie obiektu budowlanego.

„Katalog obowiązków inwestora nie jest zamknięty o czym świadczy użyte w przepisie sformułowanie „w szczególności”. Inwestor zobowiązany jest do wykonywania wszelkich czynności niewskazanych w ustawie, które są konieczne w procesie organizacji procesu budowy w szczególności w celu zapewnienia, aby proces ten przebiegał bezpiecznie” – pisze Anna Matysiak, prawniczka Kancelarii Pietrzak Sidor & Wspólnicy. „Odpowiednie wykonanie robót ma zapewnić kierownik budowy, który posiada odpowiednie uprawnienia. Jednak zatrudnienie kierownika należy do obowiązków inwestora” – dodaje Anna Matysiak.

Drugim istotnym podmiotem w procesie budowlanym jest kierownik budowy. Kierownikiem budowy może zostać osoba, która posiada odpowiednie uprawnienia i jest odpowiedzialna za sposób prowadzenia prac i ich wykonanie. „O ile obowiązek wyboru kierownika budowy spoczywa na inwestorze, to w praktyce zdarza się, że inwestor dokonuje wyboru kierownika przez firmę wykonawczą. Jednak nawet i w takim przypadku nie można odmówić inwestorowi wpływu na wybór osoby, która ma być kierownikiem budowy” – tłumaczy mec. Artur Sidor.

Do podstawowych obowiązków kierownika budowy należy m.in. zabezpieczenie terenu budowy, prowadzenie dokumentacji budowy i koordynacja realizacji zadań. Kierownik budowy ma także obowiązek realizowania zadań wpisanych do dziennika budowy. Ten obowiązek nie jest jednak bezwzględny – kierownik może odmówić wykonania zadań, które są np. sprzeczne z prawem. Za uchybienia swoim obowiązkom kierownik budowy ponosi odpowiedzialność zawodową oraz dyscyplinarną.

Wreszcie, kierownik budowy odpowiedzialny jest także za zgłoszenie obiektu budowlanego do obioru. „Pracę kierownika budowy kończy złożenie przez niego oświadczenia, którego treścią jest deklaracja zgodności wykonania obiektu budowlanego z projektem budowlanym i warunkami pozwolenia na budowę” – tłumaczy mec. Artur Sidor.

Artykuł „Uczestnicy procesu budowlanego. Inwestor” dostępny jest tutaj.

Artykuł „Uczestnicy procesu budowlanego. Kierownik budowy” dostępny jest tutaj.

Scroll to top
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.