Autor: admin

Problemy i wyzwania związane ze stosowaniem Europejskiego Nakazu Aresztowania

Europejski Nakaz Aresztowania (ENA) to uproszczona forma ekstradycji istniejąca pomiędzy państwami członkowskimi Unii Europejskiej. ENA umożliwia aresztowanie osoby podejrzanej lub oskarżonej o popełnienie przestępstwa albo już skazanej za nie, i wydanie jej do kraju, w którym zostanie postawiona przed sądem lub przekazana do wykonania wcześniej orzeczonej kary.

Kancelaria Pietrzak Sidor & Wspólnicy w ciągu roku prowadzi od kilkunastu do kilkudziesięciu spraw dotyczących stosowania Europejskiego Nakazu Aresztowania. „Z naszego doświadczenia wynika, że w sprawach dotyczących stosowania Europejskiego Nakazu Aresztowania zachodzi cały szereg problemów praktycznych. Pomimo tego, że sądy stosują ENA już prawie 10 lat, nie wskazuje na to, żeby praktyka w tym zakresie miała się poprawić” – mówi adw. Mikołaj Pietrzak.

Zdaniem adw. Mikołaja Pietrzaka do najważniejszych problemów związanych ze stosowaniem ENA należy zaliczyć przede wszystkim brak wykorzystywania instrumentu, który pozwala na przekazanie do kraju, w którym przebywa oskarżony, wyroku do wykonania. „Polskie władze rzadko występują o taką możliwość, co powoduje, że osoba, która zdążyła już sobie urządzić życie w innym kraju Unii Europejskiej, musi wracać do Polski, żeby odbyć wyrok często w bardzo błahej sprawie” – mówi adw. Mikołaj Pietrzak. „Przekazując wyrok do wykonania w innym kraju, taka osoba mogłaby odbyć karę i jednocześnie nie musiałaby porzucać swojego dotychczasowego życia” – dodaje adw. Mikołaj Pietrzak.

Adw. Urszula Podhalańska, która specjalizuje się w prowadzeniu spraw z elementem transgranicznym, wskazuje również na problemy dotyczące dostępu do obrońcy w sprawach, w których wydawany jest ENA. „W momencie wydawania przez polski sąd Europejskiego Nakazu Aresztowania osoba względem, której jest on stosowany, często w ogóle nie jest tego świadoma” – tłumaczy adw. Urszula Podhalańska. Zdaniem adw. Podhalańskiej, w prawie powinna być przewidziana możliwość zaskarżenia zasadności wydania ENA już po przekazaniu danej osoby do Polski.

Adw. Podhalańska wskazuje również, że polskie sądy bardzo często stosują ENA w sprawach błahych. „Pomimo tego, że ENA jako niezmiernie inwazyjny środek względem praw i wolności człowieka miał być stosowany w najpoważniejszych sprawach dotyczących zabójstw lub przestępstw popełnionych w ramach zorganizowanych grup przestępczych, polskie sądy wydają go w sprawach dotyczących np. drobnych kradzieży lub niezapłaconych faktur” – mów adw. Urszula Podhalańska.

Adwokaci Kancelarii Pietrzak Sidor & Wspólnicy od lat angażują się w dyskusje na temat problemów związanych ze stosowaniem ENA z perspektywy obrońców (zob. więcej Europejski Nakaz Aresztowania z perspektywy obrońcy)

Co może komornik, a co windykator?

„Komornik korzysta uprawnień przewidzianych w prawie. Może np. zająć nieruchomość, cenne przedmioty należące do dłużnika, czy, mówiąc potocznie, „wejść” na rachunek bankowy” – mówił adw. Kacper Florysiak. „Windykator z kolei z takich uprawnień nie korzysta, a jego pozycja względem komornika jest zdecydowanie słabsza” – tłumaczył adw. Kacper Florysiak. Co więcej, dłużnik nie ma obowiązku podporządkowywać się poleceniom windykatora nakazujący np. niezwłoczne uregulowanie długu.

Adw. Kacper Florysiak podkreślał, że rolą windykatora jest tylko i wyłączenie nakłaniać dłużnika i wierzyciela do zawarcia ugody. Przy czym jego działania nie mogą być w żadnym stopniu uciążliwe dla dłużnika. „Należy zwrócić uwagę, że windykator nie może grozić, jego działania nie mogą być uporczywe ani podejmować żadnych działań, które byłby postrzegane jako uporczywe” – mówił adw. Kacper Florysiak.

W ciągu ostatnich miesięcy media opisywały liczne przypadki błędów popełnionych przez komorników w trakcie postępowań egzekucyjnych. „Przed takimi błędami można się bronić stosując m.in powództwa przeciw egzekucyjne, jeśli ma się wątpliwości co do tego, czy komornik odpowiednio skrupulatnie prowadził dane czynności” – tłumaczył adw. Kacper Florysiak. Zdaniem prawnika, w trakcie czynności prowadzonych przez komorników szczególną uwagę należy zwracać na to, by wszystkie oświadczenia dotyczące ewentualnych wątpliwości powstałych w trakcie czynności były odpowiednio zaprotokołowane.

„Jeżeli bierzemy udział w czynnościach podejmowanych przez komornika i mamy wątpliwość co do tego, czy np. dany samochód rzeczywiście należy do dłużnika, takie wątpliwości na pewno powinny być odzwierciedlone w protokole z tych czynności” – mówił adw. Kacper Florysiak.

Audycja dostępna jest tutaj.

O pracy pro bono adwokatów

Zaangażowanie pro bono adwokatów w działalność społeczną może mieć różne formy. Począwszy do wolontariatu, przez wspieranie instytucjonalne organizacji aż do prowadzenia spraw klientów, którym organizacje pomagają. „W ramach naszej działalności pro bono koncentrujemy się przede wszystkim na prowadzeniu litygacji strategicznej” – mówi adwokat Małgorzata Mączka-Pacholak. „Na prośbę współpracujących z nami organizacji pozarządowych podejmujemy działania w sprawach, w których decyzje sądów lub organów administracji mogą przyczynić się do podwyższenia standardów ochrony praw człowieka” – tłumaczy adwokat Małgorzata Mączka-Pacholak.

W trakcie spotkania adwokaci Małgorzata Mączka-Pacholak i Paweł Osik mówili o wyzwaniach, które może przynieść współpraca między organizacjami pozarządowymi a prawnikami pro bono. „Coraz częściej adwokaci angażują się w sprawy pro bono prowadzone we współpracy z organizacjami pozarządowymi” – mówi adwokat Paweł Osik. „Bardzo często są to trudne sprawy, które na pierwszy rzut oka wydają się nie do wygrania. Dlatego często zdarza się tak, że sprawy prowadzone pro bono wymagają ogromnego zaangażowania i niestandardowego podejścia” – tłumaczy adwokat Paweł Osik.

Praktykantów HFPC i Biura Rzecznika Praw Obywatelskich interesował szereg szczegółów dotyczących takiej współpracy. Praktykanci pytali m.in. o kwestie etyczne: jak postępować, jeżeli dochodzi do konfliktu interesów klienta z celami strategicznymi organizacji, która skontaktowała go z reprezentantami pro bono.

Kancelaria Pietrzak Sidor & Wspólnicy wspiera szereg organizacji pozarządowych. Więcej informacji o naszej działalności pro bono dostępnych jest tutaj.

 

Konferencja „Zawody prawnicze wobec reformy procedury karnej”

W ciągu ostatniego roku wprowadzono dwie duże reformy postępowania karnego. W lipcu 2015 r. weszła w życie nowelizacja, która wprowadzała do postępowania w szerszym zakresie zasadę kontradyktoryjności. Jednak już w kwietniu 2016 r. wprowadzono kolejną reformę, która praktycznie odwraca poprzednią nowelizację.

Odnosząc się do reformy wprowadzonej w lipcu 2015 r. adw. Urszula Podhalańska zwracała szczególną uwagę na zwiększenie zakresu obowiązków profesjonalnych uczestników procesu karnego czyli obrońców i pełnomocników. Adw. Urszula Podhalańska wskazywała na zwiększoną odpowiedzialność za wynik postępowania oraz na szersze możliwości wpływania na tok postępowania, w szczególności poprzez aktywny udział w postępowaniu dowodowym. „Brakuje zarówno przepisów, w tym deontologicznych, jak i praktyki wymiaru sprawiedliwości, które by regulowały uprawnienia adwokatów i radców prawnych do poszukiwania dowodów we własnym zakresie – mówiła adw. Urszula Podhalańska.

„Obserwując praktykę prowadzenia postępowań karnych można było odnieść wrażenie, że pierwsza nowelizacja z 2015 r. przez wielu przedstawicieli wymiaru sprawiedliwości była odbierana jako zmiana tymczasowa” – mówi adw. Paweł Osik. „Widać to chociażby po znacznym spadku wniesionych aktów oskarżenia” – dodaje Paweł Osik.

Nowelizacja z lipca 2015 r. rozszerzała możliwości zakończenia postępowania karnego w trybach konsensualnych, które do pewnego stopnia zostały utrzymane przez nowelizację z kwietnia 2016 r. „Rozszerzenie trybów konsensualnych, np. przypadków, w których oskarżony może dobrowolnie poddać się karze, prowadziło jednocześnie do wzmocnienia roli pokrzywdzonego w postępowaniu” – mówił w trakcie konferencji adw. Paweł Osik. W obecnym stanie prawnym, w szczególnie określonych przypadkach, oskarżony może dobrowolnie poddać się karze, o ile pokrzywdzony nie wyrazi na to sprzeciwu. „Można wyobrazić sobie jednak sytuacje, w których sprzeciw pokrzywdzonego zamiast służyć zabezpieczeniu jego praw będzie prowadził do bezzasadnego przeciągania całego procesu, bądź dochodzenia nieproporcjonalnych roszczeń finansowych, a to z kolei będzie prowadzić do zachwiania równowagi pomiędzy dwoma stronami” – dodaje adw. Paweł Osik.

W swoim wystąpieniu adw. Paweł Osik powołał się na orzecznictwo ETPC i wykształcone w ramach niego standardy prawa do obrony oskarżonego w procesie. Zdaniem adw. Pawła Osika w postępowaniu, które ma zakończyć się w ramach trybu konsensualnego konieczna jest odpowiednie zabezpieczenia interesów procesowych oskarżonego i pomoc adwokata.

Kancelaria Pietrzak Sidor & Wspólnicy objęła konferencję swoim patronatem.

Tydzień Konstytucyjny

Po co nam Konstytucja? Czy Konstytucja rzeczywiście ma wpływ na nasze życie? Kto stoi na straży naszych praw? Z tymi i wieloma innymi pytaniami uczniów zmierzyli się prawnicy Kancelarii prowadząc zajęcia w szkołach.

Celem zajęć było zwrócenie uwagi uczniów na praktyczny wymiar obowiązywania Konstytucji i działalności Trybunału Konstytucyjnego. Scenariusze lekcji, opracowane pod nadzorem merytorycznym prof. Ewy Łętowskiej, obejmowały nie tylko zagadnienia dotyczące znaczenia Konstytucji w życiu społecznym, ale również konkretne kazusy. Uczniowie zastanawiali się m.in.  nad konstytucyjnością karania za obrazę uczuć religijnych.

Adw. Paweł Osik i adw. Małgorzata Mączka-Pacholak brali udział w opracowaniu materiałów wykorzystanych w trakcie zajęć. Do projektu zgłosiło się 250 prawników z całej Polski oraz 172 szkoły. W efekcie w lekcjach w całym kraju wzięło udział ponad 12.000 uczniów.

Tydzień Konstytucyjny promuje świadome obywatelstwo i zachęcać młodych ludzi do większego zainteresowania się sprawami publicznymi. Tydzień Konstytucyjny jest objęty honorowym patronatem Rzecznika Praw Obywatelskich.

Więcej informacji o Tygodniu Konstytucyjnym dostępnych jest tutaj.

Litygacja strategiczna w sprawie prawa do sformalizowania związku osób LGBT

Sąd Rejonowy w Bochni rozpatrywał odwołanie pary od decyzji kierownika Urzędu Stanu Cywilnego w Bochni, który odmówił im zgody na zawarcie małżeństwa. Obaj mężczyźni złożyli w USC oświadczenie, że chcą zawrzeć związek i nie ma po temu prawnych przeszkód, ponieważ są pełnoletni, nieubezwłasnowolnieni i stanu wolnego.

W postępowaniu przed sądem para powoływała się na ubiegłoroczne orzeczenie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w sprawie Oliari i inni przeciwko Włochom. Trybunał uznał w nim, że brak przepisów umożliwiających zawarcie związków osób tej samej płci narusza Konwencję i nakazał Włochom wprowadzenie stosownych regulacji w tym zakresie. „Sądy krajowe są zobowiązane do zastosowania prawa międzynarodowego, a przepisy Konwencji nakładają także na Polskę obowiązek poszanowania życia prywatnego i rodzinnego. Pary żyjące w trwałych, ale niesformalizowanych związkach powinny być traktowane jak rodzina” – wskazywała na rozprawie adw. Małgorzata Mączka-Pacholak

Sąd w Bochni utrzymał jednak w mocy decyzje kierownika bocheńskiego USC. Powołał się na artykuł 18 Konstytucji, który mówi, że małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny.

„Będziemy wnosić apelację od tego orzeczenia. Mamy nadzieję, że sąd okręgowy spojrzy inaczej na kwestię związków osób tej samej płci, przecież w dzisiejszych czasach – w multicentrycznym systemie źródeł prawa – każdy sędzia jest sędzią europejskim i konstytucyjnym. Jeśli będzie taka potrzeba wniesiemy skargę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka” – mówi adw. Paweł Osik.

Prowadzone postępowanie jest częścią litygacji strategicznej zainicjowanej przez Stowarzyszenie Miłość Nie Wyklucza. Litygacja zakłada skorzystanie z dostępnych rozwiązań prawnych mających doprowadzić do wydania przez Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu historycznego wyroku zobowiązującego Polskę do wprowadzenia rozwiązań dających parom jednopłciowym prawną formalizację związku.

Prawa osób LGBT w Polsce

Mężczyzna dyskryminowany w miejscu pracy z powodu orientacji seksualnej otrzymał odszkodowanie. Używanie wulgaryzmów wobec osób LGBT zostało uznane za naruszenie dóbr osobistych. Ugandyjczykowi prześladowanemu w kraju pochodzenia nadano status uchodźcy. To trzy przykłady z 73 wyroków polskich sądów i decyzji organów administracji opisane w  publikacji KPH.

Orzeczenia i decyzje zostały zebrane dzięki współpracy z organizacjami pozarządowymi oraz wybrane z orzeczeń publikowanych w portalach prezentujących orzeczenia sądowe.

„Celowo decydowaliśmy się na przywołanie tez ze wszystkich uzyskanych przez nas orzeczeń lub decyzji, nawet w sytuacji gdy dotyczyły one tych samych kwestii rozstrzyganych w kolejnych orzeczeniach lub decyzjach w ten sam sposób. Zależało nam na ukazaniu, że powoli zaczynają się kształtować linie orzekania w różnych kategoriach praw osób LGBT” – czytamy we wstępie do publikacji.

Naczelna Rada Adwokacka objęła tę publikację swoim patronatem/matronatem. W spotkaniu promocyjnym publikacji wziął udział adw. Mikołaj Pietrzak.

Publikacja dostępna jest tutaj.

Wsparcie publikacji „Wiem i powiem. ochrona sygnalistów i dziennikarskich źródeł informacji. Praktyczny przewodnik”

Przewodnik odpowiada na szereg istotnych problemów i zagadnień prawnych, z którymi muszą się zmierzyć zarówno sygnaliści jak i dziennikarze chroniący źródła swoich informacji. Przewodnik podzielony jest na trzy części. Pierwsza z nich obejmuje wyjaśnienie samego pojęcia „sygnalisty”, omówienie regulacji prawnych, które mogą go dotyczyć oraz przedstawienie  działań prawnych, które mogą spotkać sygnalistów w odwecie za ujawnienie informacji.

Wydanie przewodnika było możliwe dzięki wsparciu i zaangażowaniu ponad 220 osób w akcję „Wiem i powiem” prowadzoną przez HFPC na przełomie 2015 i 2016 roku.

Publikacja dostępna jest tutaj.

Kancelaria Pietrzak Sidor & Wspólnicy liderem w dziedzinie „Prawo karne w biznesie”

Redakcja Rzeczpospolitej przygotowała Ranking Kancelarii już po raz 14. W tym roku wzięło w nim udział 296 kancelarii z całego kraju.

„Ogromnie cieszymy się z tego wyróżnienia” – mówi adw. Mikołaj Pietrzak. Zdaniem Mikołaja Pietrzaka, prawo karne w biznesie to właśnie ta gałęź prawa, która dynamicznie rozwija się od kilku lat. „Fakt, że kategoria „prawo karne w biznesie” została dołączona do tegorocznego rankingu Kancelarii Rzeczpospolitej jest odzwierciedleniem tego zjawiska” – mówi adw. Mikołaj Pietrzak.

„Pomoc prawna świadczona przedsiębiorcom wymaga specjalistycznej wiedzy i nieszablonowego podejścia do reprezentowania klientów w sprawach karnych. Cieszę się, że mogę pracować z fachowcami, którzy potrafią łączyć te dwie sfery. To jest wyróżnienie dla wszystkich członków naszego zespołu” – dodaje adw. Mikołaj Pietrzak.

Ex aequo w tej kategorii została wyróżniona także Kancelaria Raczkowski Paruch. Redakcja Rzeczpospolitej przyznała również wyróżnienie w kategorii Prawnik Pro Bono. W tym roku otrzymał je radca prawny Szczepan Balicki, który swoją działalnością wspiera seniorów.

Serdecznie gratulujemy!

Prawo maturzystów do weryfikacji swoich ocen z egzaminu

Z informacji gazety wynika, że jeszcze w tym roku abiturienci, którzy będą chcieli dowiedzieć się, jak został sprawdzonych ich egzamin, będą mogli sfotografować sprawdzone arkusze. Z kolei od przyszłego roku będą mogli odwołać się od wyniku do Kolegium Arbitrażu Egzaminacyjnego. Projekt przepisów w tej sprawie ma trafić do konsultacji na początku marca.

Zdaniem adw. Pawła Osika, który reprezentował przed Trybunałem Konstytucyjnym grupę maturzystów, którym unieważniono wynik egzaminu maturalnego, takie rozwiązanie nie jest do końca satysfakcjonujące. „Moim zdaniem maturzyści powinni mieć prawo odwołania się do sądu” – mówi adw. Paweł Osik.

W maju 2011 r. grupie maturzystów ze szkół w Ostrowcu Świętokrzyskim Okręgowa Komisja Egzaminacyjna unieważniła wyniki egzaminu maturalnego z chemii, stwierdzając, że ich prace nie były napisane samodzielnie. Odwołania maturzystów od decyzji Okręgowej Komisji Edukacyjnej nie przyniosły skutku. Maturzyści złożyli skargi do Trybunału Konstytucyjnego wskazując, że brak możliwości odwołania do sądu od decyzji OKE narusza m.in. ich prawo do sądu i nauki (więcej informacji o tej sprawie dostępnych jest tutaj). W 2015 r. Trybunał Konstytucyjny wydał wyrok, w którym nie uznał racji maturzystów.

„Co prawda Trybunał Konstytucyjny nie uznał, że ustawa zasadnicza narzuca ustawodawcy obowiązek zagwarantowania maturzystom dostępu do sądu, ale nic nie stoi na przeszkodzie, aby wprowadzić w tym zakresie wyższy standard” – komentuje adw. Paweł Osik dla Dziennika Gazety Prawnej. „Biorąc pod uwagę zastrzeżenia co do sprawdzania prac i ich wynik, który decyduje o przyszłości młodej osoby, byłoby to wskazane” – dodaje adw. Osik.

Artykuł „Tegoroczni maturzyści będą mieli większy dostęp do swojego egzaminu” dostępny jest tutaj.

Scroll to top
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.